Siemanko tu Masia

To jest wyluzowany blog o moich obserwacjach i uczuciach. Najpierw sobie coś myślę, później to zapisuję i przeważnie później o tym śpiewam.

Ta zajawka nie była sezonowa

Ta zajawka nie była sezonowa

Mniej dziwnie na mnie patrzą. Może zasięg mi się poszerza i przestaję być jakaś taka niepoważna. Czy jak masz swoją zajawkę prawdziwą i nie opuszczasz jej przez lata to w końcu się musi udać? Ja od zawsze wiedziałam że chcę śpiewać i co chcę śpiewać. Na relaksie. Nie odczuwam żebym była jakoś specjalnie wytrwała. No bo co bym miała teraz zacząć nagle robić żeby było mi łatwiej? 

Czekam aż dojdzie do momentu kiedy napotkane rodziny z wózkami przestaną mi zadawać pytania: "A da się z tego przeżyć"? oraz "Dalej się w to bawisz"? Tak, dobrze mi się żyję, dziękuję łajzo. Czy ja też mogę zadawać im takie pytania, czy tylko oni tak mogą? Może musiałabym nakręcić jakiś klip w majtkach na tle drogiego samochodu z wypożyczalni żeby wyglądać z tym wszystkim bardziej poważnie? Czy jest jakiś moment w którym ludzie przestają robić takie rzeczy? To jest warunkowane tylko pieniędzmi?

Poza tym oglądam nowy serial "Tabu" na HBO. Tom Hardy jest w porządku. Wczoraj wieczorem kupiłam dozownik na płyn do naczyń w kształcie ptaszka, śliczny był. Popełnił samobójstwo na dziale z nabiałem. Stłukł się po wyjściu ze sklepu i było mi smutno aż do zaśnięcia.

PS: Wypadł mi jak kupowałam ser żółty. Dobra już nie drążę.

PS2: Dług publiczny Polski dobił biliona złotych.

Efekt Pigmaliona i ciężka rzęsa

Efekt Pigmaliona i ciężka rzęsa

Mam taką małą przerwę

Mam taką małą przerwę