Siemanko tu Masia

To jest wyluzowany blog o moich obserwacjach i uczuciach. Najpierw sobie coś myślę, później to zapisuję i przeważnie później o tym śpiewam.

Czego dowiedziałam się w minionym roku

Czego dowiedziałam się w minionym roku

Jestem o rok starsza i mam już dość poważnie ustalone preferencje. Wiem co lubię na pewno, a czego nie. Nie jest to może wiedza którą trzeba się chwalić, ale przedstawiam ją jako moją nową dojrzałość. 

Nie lubię:

-słuchać smutnego jazzu z rana

-jak nie mogę zasnąć ze złości, że nie mogę zasnąć

-jak dzwoni nieznany nr (to akurat mało odkrywcze)

-słowa "wykon" (fuj...) 

-splątanych słuchawek (znowu nie zabłysnęłam, ale wiesz jak jest)

-jak ktoś zostawi ustawioną przejebanie goracą wodę w kranie i nieświadoma niczego muszę się poparzyć

-jak piszą do mnie nieznajomi hiszpanie: Oi Masia! Ola Masia! (często się to zdarza, bo jest coś takiego jak szkółka piłkarska La Masia Barcelona. Tak wnioskuję, chyba że lubią moje piosenki, a ja siebie nie doceniam.)

Lubię:

-jak ptaszki tak lecą wszystkie razem w jedną stronę. To się chyba nazywa "Klucz". Nie wiem czemu, może słuchały Hemp Gru.

-zapach mydła bananowego na stacjach benzynowych 

-piwo Pacific i Śmietanka

Wiadomo, że lubię wiele innych rzeczy, ale są one oczywiste. Jak odkryję jeszcze coś własnego to dokonam aktualizacji.

Tyle odkryć na rok 2016.

Mogło być ze mną gorzej- Lil Kim jest biała (albo żółta?), Alicia przestała się malować, a Kanye'mu urwało śmigło.

PS: Całkiem zabawne to blogowanie.
PS2: Widzicie, że na zdjęciu siedzę jak Piotr Kraśko w Wiadomościach?
Znacie piosenkę "Cienie"?

Znacie piosenkę "Cienie"?

No dobra, to lecimy tutaj

No dobra, to lecimy tutaj