Siemanko tu Masia

To jest wyluzowany blog o moich obserwacjach i uczuciach. Najpierw sobie coś myślę, później to zapisuję i przeważnie później o tym śpiewam.

Przeprowadzka

Zaginęłam, wiem. Przepraszam. Przeprowadziłam się na nowe mieszkanie, na Mokotów i obeszłam 30 urodziny. Wiem, też bym nie powiedziała że 30. Bez dowodu do sklepu po piwo nie chodzę. Niełatwo było być dwudziestolatką, myślę że teraz będzie jakoś fajniej. Dużo rzeczy mam w dupie, bo jestem już trochę stara i swoje wiem. Teraz przechodzę przez remont kuchni i łazienki i lekko nie jest, ale mam specjalne getry w kwiaty, metr i skrzynkę z narzędziami co czyni mnie poważnym majsterkowiczem. Moje pierwsze własne studio nazywa się SuperBaza. Mieści się w przesuwanej szafie, która jest bardzo duża. Mam tam dużo różnych sprzętów których obsługa jest dla mnie jeszcze zagadką. Zakupiliśmy również łóżko piętrowe pod którym stoją komputery. Niechcący urządzamy mieszkanie marzeń małych dzieci, co dowodzi faktu że jesteśmy niepoważni. Adoptowałam kotka którego właściciel pojechał na przymusowe wakacje w miejsce pozbawione widoków. Kotka nazywa się Szaruga aka kotka Szprotka aka Rysia aka mnóstwo innych słów wymawianych zakochaną w kotku dziecinną barwą głosu. Myślę że Szaruga zostanie na jakiś czas twarzą bloga, za co z góry przepraszam i ostrzegam że chcę adoptować jeszcze pieska, więc będzie tylko gorzej. Kończę relację, mili panowie wnoszą mi 240 kilogramową kuchnię z Ikei na 4 piętro bez windy i jest mi szkoda że nie mogę ich poczęstować niczym, bo nie mam kuchni :) Zdjęcia SuperBazy i Szarugi niebawem!

Domowe przedszkole

Wizja do fonii

Wizja do fonii